Kiedy mówi, że od 10 lat pracuje w „incentives”, nikt jej nie wierzy. Ale to prawda. Programy przygotowywane przez Jagodę są dowodem na to, że „incentives” to nie programy, a historie opowiadane miejscami, ludźmi i emocjami. Jagoda wierzy, że niczym za czasów braci Grimm, baśnie to historie dla dorosłych i szuka takich perełek w każdym miejscu na świecie (i w Polsce), do którego zabiera uczestników swoich podróży. A jeśli ich nie znajdzie, to je wymyśli.
Ta „opolanka” (z urodzenia) to wulkan pomysłów, tytan pracy i lekka obsesja na punkcie logistyki.
Zakochała się w RPA od pierwszego wejrzenia, ale niezmiennie żarliwym uczuciem darzy Karkonosze.
Jest głodna świata, ale jej odskocznią od codzienności jest działka i balkon, które co roku z pasją przekształca w mini ogród botaniczny.